Osuszanie miodu

Nasze sklepy

Informacje

Osuszanie miodu

Osuszacze do miodu

Pomimo starań pszczół i pasiecznika zdarza się niekiedy, że odbierany miód zawiera zbyt dużo wilgoci. Może on wówczas stanowić produkt do przetwórstwa. Jego detaliczna sprzedaż w słoikach jest ryzykowna. Zbyt wilgotny miód potrafi fermentować – pęcznieje i kipi z opakowania, pojawia się też charakterystyczna, alkoholowa woń. ...

Osuszacze do miodu

Pomimo starań pszczół i pasiecznika zdarza się niekiedy, że odbierany miód zawiera zbyt dużo wilgoci. Może on wówczas stanowić produkt do przetwórstwa. Jego detaliczna sprzedaż w słoikach jest ryzykowna. Zbyt wilgotny miód potrafi fermentować – pęcznieje i kipi z opakowania, pojawia się też charakterystyczna, alkoholowa woń. To zniechęca klientów do czynienia kolejnych zakupów w pasiece. Dzięki osuszaczom do miodu można rozwiązać ten problem. Partie miodu o dużym udziale wody po dehydratacji osiągają parametry właściwe dla miodu w sezonach o najbardziej sprzyjającym przebiegu warunków.

Dlaczego miód fermentuje?

Przede wszystkim problem ten dotyczy w większym stopniu niektórych gatunków, a innych w mniejszym. Szczególnie ryzykowne są miody rzepakowy i nawłociowy. W przypadku obu tych gatunków przyjąć można, że nie powinny one zawierać więcej niż 17% wody. To bardzo restrykcyjne założenie, zwłaszcza w świetle dawno już stworzonych przepisów prawa, górny próg wilgotności miodu określono na 20%. Jednak w przypadku zarówno tego wczesnego gatunku miodu jak i późnego ostrożności nigdy za wiele. W okresie w którym pszczoły pozyskują te miody zawodzi niekiedy pogoda. Pamiętajmy, że pszczoły mają poważne trudności z odparowywaniem wilgoci z pokarmu, gdy temperatura na zewnątrz ula spadnie poniżej 10°C. Ewaporację utrudnia im także wysoka wilgotność względna powietrza. Zarówno w ostatnich dniach kwietnia i w pierwszej połowie maja jak i we wrześniu, zwłaszcza w ciągu nocy i o porankach może nie być sprzyjających warunków do dosuszania miodu przez pszczoły. Z miodobraniem nie można jednak zwlekać zbyt długo – miód rzepakowy może krystalizować w plastrach, jeżeli zbyt długo będzie pozostawiony w ulach. Z kolei miód nawłociowy koło połowy września także należy usunąć, gdyż pilne staje się leczenie i karmienie owadów przed nastaniem zimy, złożenie gniazd do zimowli. Problem zbyt wysokiego udziału wody w miodzie dotyczyć może  także i innych gatunków. Na szczęście istnieją już rozwiązania sprzętowe, dzięki którym pszczelarz może uratować znaczne ilości miodu nadając mu pełny walor handlowy.

Osuszacze miodu

Począwszy od sezonu 2020 marka Konigin na rynek wprowadza 4 modele osuszaczy miodu. Choć działają na tej samej zasadzie, to różnią się pojemnością. Najmniejszy dehydrator pomieści 80 kg miodu, kolejny 170 kg. Trzeci model pozwala na jednorazowy wsad o masie 300 kg, zaś największe urządzenie jest w stanie jednocześnie dosuszać 1000 kg miodu. Każdy pasiecznik może zatem dobrać właściwy rozmiar dehydratora do potrzeb własnego gospodarstwa. Wszystkie te urządzenia zasila prąd o napięciu 230 V. W każdym z nich znajdują się dyski, które pobierają miód z dolnego zasobnika. Ten następnie rozpływa się cienką warstwą na ich powierzchni, gdzie jest owiewany podgrzewanym powietrzem. To następnie, razem z wodą z miodu, jest usuwane przez otwór wentylacyjny. Najmniejsze urządzenia są w stanie zredukować zawartość wody w miodzie o 1% w ciągu godziny. W przypadku większych wsadów proces ten trwa nieco dłużej, choć bezwzględna ilość wody odprowadzonej z miodu jest w ich przypadku większa. Osuszacze wykonane są z nierdzewnej stali kwasoodpornej. Są łatwe w obsłudze i utrzymaniu w czystości. Ich pracą steruje się przy pomocy cyfrowego kontrolera. To wartościowe urządzenia, bardzo przydatne zwłaszcza w niektóre lata, kiedy z różnych względów pszczoły nie są w stanie nadać miodowi długiej trwałości handlowej.

Więcej

Osuszanie miodu  Jest 4 produktów.

Pokazuje 1 - 4 z 4 elementów
Pokazuje 1 - 4 z 4 elementów